Windykacja Sp. z o.o - firma windykacyjna Kalisz Zaprasza!

W ofercie: cesja wierzytelności, windykacja należności i długów, pieczęć prewencyjna, czyszczenie bilansu oraz wywiad gospodarczy

Działy windykacyjne

Zamówienia

Wyszukiwarka

Newsletter

Artykuły

Kryzys zaufania a kryzys w gospodarce

Czy z polskim kryzysem jest tak jak z UFO – wszyscy wiedzą, że istnieje, ale jeszcze nikt go nie widział? Czy to, co się dzieje w Polsce, można zakwalifikować jako kryzys ekonomiczny, czy też raczej mamy do czynienia z paniką wywołaną przez media? Na te pytania próbowaliśmy znaleźć odpowiedź 23 kwietnia podczas konferencji pt. „Kryzys zaufania a kryzys w gospodarce”, zorganizowanej przez w Warszawie przez Krajowy Rejestr Długów.

Konferencja była przygotowana dla przedstawicieli sektora finansowego – banków, firm leasingowych, faktoringowych i ubezpieczeniowych oraz dziennikarzy ekonomicznych. Łącznie wzięło w niej udział ponad 90 osób. Liczne było też grono patronów: Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych, Związek Polskiego Leasingu, Polski Związek Faktorów, Polska Izba Ubezpieczeń, Rzeczpospolita, TV Biznes, Gazeta Finansowa, Gazeta Bankowa i Money.pl.

Objawy stabilizacji

Jednoznaczna odpowiedź na tytułowe pytanie nie padła, ale występujący z prelekcjami na konferencji eksperci raczej byli skłonni przychylić się do zdania, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

- Z badań przeprowadzonych wspólnie przez KPF i KRD wynika, że w I kwartale pogorszyła się sytuacja przede wszystkim dużych firm, ale z kolei te same przedsiębiorstwa z nadzieją patrzą w przyszłość. Ostrożnie, ale jednak traktowałbym to jako sygnał stabilizowania się sytuacji i być może już oznakę wychodzenia z okresu spowolnienia gospodarczego – mówił Andrzej Roter, dyrektor generalny KPF.

Są pieniądze, ale...

Prof. Dariusz Filar, członek Rady Polityki Pieniężnej, zwracał z kolei uwagę na to, że powszechny w tej chwili brak zaufania na rynku (zwłaszcza finansowym), przekłada się na mniejszą dostępność i wyższy koszt pozyskania pieniądza dla przedsiębiorstw. Nie jest to zjawisko dobre, bo ograniczenia w dostępie do kredytów przekłada się na mniejsze inwestycje, ograniczenia w produkcji itp. zjawiska, które mogą doprowadzić do prawdziwego kryzysu. Symptomatyczne jest to, że banki które ograniczyły kredytowanie firm (z 4 mld zł miesięcznie rok temu do 400 mln zł w marcu br.), jednocześnie miesięcznie udzielają osobom fizycznym kredytów na kwotę 2 mld zł.

Ożywienie raczej powolne

Ryszard Petru z kolei zwracał uwagę, że obecny kryzys gospodarczy jest chyba jednym z nielicznych przez nas niezawinionych.

 

- Jest on importowany i to na kilka sposobów. I tak, jak zaczął się w Stanach Zjednoczonych, tak tam musi się skończyć – stwierdził.

Pierwsze objawy poprawy koniunktury już są, trudno jednak wyrokować teraz, czy okażą się one trwałe. Pewne jest tylko jedno - świat po kryzysie będzie trochę inny niż ten sprzed upadku Lehman Brothers. Chodzi tu zarówno o regulacje na rynku finansowym, jak i ograniczenia w skali kredytowania gospodarki przez system bankowy. Po kryzysie nie będzie nagłej euforii i nadmiaru gotówki na rynku, przede wszystkim dlatego, że świat za dużo za obecny kryzys zmuszony był zapłacić. A to oznacza, że ożywienie będzie raczej powolne.

Szanse Polski

- Media przesadzają. Tak jak pomiędzy sierpniem 2007 r. i sierpniem 2008 r. nie widziały kryzysu, tak teraz widzą tylko sam kryzys – uważa Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha.

Jego zdaniem nadchodzi dekada wysokiego zadłużenia, wysokiej inflacji, wysokich podatków, oraz powolnego wzrostu gospodarczego. Szansą Polski na wyjście obronną ręką z tej sytuacji jest duży i ciągle niewykorzystany kapitał ludzki, który będzie przyciągał kapitał finansowy.

Informacja pozytywna

- Niewątpliwie w dobie kryzysu przedsiębiorcy winni zwrócić szczególną uwagę na dostosowanie wewnętrznych procedur związanych z udzielaniem kredytów do specyfiki nieprzewidywalnego rynku – mówiła Anna Marcinkowska, pełnomocnik Zarządu KRD ds. prawnych.

 

Z tego też względu, jednym z najdonioślejszych zagadnień w czasie kryzysu staje się dostęp do informacji. Z jednej bowiem strony podstawą podejmowanych decyzji winna być jak najpełniejsza informacja o kontrahencie. Z drugiej zaś strony szczególnego znaczenia, mającego swe uzasadnienie w zasadach społecznej odpowiedzialności biznesu, nabiera swoista powinność udostępniania innym uczestnikom rynku informacji na temat kontrahentów własnych.

Ale nie tylko negatywnej, wbrew pozorom. Kryzys zaufania, z jakim mamy obecnie do czynienia, to także doskonały okres na pokazanie korzyści, jakie daje wykorzystanie w ocenie ryzyka informacji pozytywnej. Z badań europejskich wynika, że liczna pozytywnych decyzji kredytowych wzrasta o 90%, gdy kredytodawca ma do dyspozycji o swoim kliencie zarówno informacje negatywne, jak i pozytywne.

Data: 2009-04-23 | Liczba wyświetleń: 741



Wszystkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
Copyright © by firma windykacyjna WINDYKACJA Sp. z o.o. | Design & Engine by Eclipse Design